Zachęcamy dziecko do zjedzenia warzywa

Zachęcamy dziecko do zjedzenia warzywa
Wiele dzieci stroni od warzyw, bowiem myśli, że jest to pożywienie dla dorosłych. Sama usłyszałam kiedyś, jak trzyletnia dziewczynka powiedziała swojej mamusi: jak będę dorosła, będę jadła buraczki. W kwestii rodziców leży zatem, by jak najszybciej wprowadzać warzywa do diety dziecka, by nie żyło w przekonaniu, iż jest to pokarm, który jedzą tylko dorośli.
Warzywa należy wprowadzać do diety dziecka możliwie szybko. Początkowo są one przecierane i tarte, jeśli jednak dziecko ma już ząbki warto podawać je w stałej postaci, krojąc na przykład marchewkę na atrakcyjne dla dziecka marchewkowe paluszki. Mniejszemu dziecku można podawać warzywa gotowane, które choć nie mają już tak wielu składników odżywczych jak świeże, są świetną nauką do ich przekonania się.
Wielu rodziców popełnia zasadniczy błąd: karmi swoje dziecko, by czynność ta odbyła się szybciej tymczasem nie dajemy dziecku szansy na to, by uczyło się jeść samodzielnie. Później ciężko jest zachęcić dziecko do samodzielnego jedzenia, które brudzi się, przez co do jedzenia się zniechęca. Zatem, niech się brudzi, bowiem jest to wpisane w dziecięcy wiek. Jak ma się nauczyć posługiwania łyżeczką czy widelczykiem?
Dajmy dziecku przykład. Jeśli dziecko nie widzi, jak ich rodzice jedzą posiłki, bo wszystko odbywa się w pośpiechu i często jemy coś na stojąco, niech nie dziwi nas to, że i dziecko nie będzie miało potrzeby, by usiąść i zjeść posiłek. Jeśli nawet nie udaje się nam zjeść wspólnie obiadu, niech kolacja będzie takim czasem, kiedy siadamy wspólnie przy stole i jemy. Wspólne posiłki powinny za to obowiązywać w weekendy, które większość rodzin spędza wspólnie.
Zachętą do jedzenia warzyw będzie ich niecodzienne przygotowanie. Postarajmy się zatem, by posiłki kierowane dla dziecka wyglądały ciekawie i zachęcały do ich zjedzenia.