Sól himalajska – do czego?

Najwięcej soli himalajskiej wydobywane jest z kopalni soli khewra. Powstała bardzo dawno temu po wyschnięciu  oceanu. Jeżeli chodzi o jej skład to tylko nieznacznie różni się od naszej  kuchennej, ponieważ głównym składnikiem jest chlorek sodu. Oczywiście zawiera ona też inne składniki tj. chlor, wapń, żelazo, fosfor, magnez, fluor i wiele innych. Inaczej przedstawia się sytuacja jeżeli chodzi o wygląd soli himalajskiej. Jest ona zabarwiona na różowo dzięki zawartości tlenku żelaza.

Zastosowanie soli himalajskiej jest prawie tak samo szerokie jak soli kuchennej. Często jest stosowana jako zamiennik innych jednak użycie określenia najzdrowsza nie jest do końca prawidłowe.  Jej smak jest bardziej intensywny, jednak ta intensywność tak naprawdę zależy od wielkości kryształów jakie spożywamy.  W kuchni służy także jako dekoracja innych potraw. Dzieje się tak ze względu na jej niezwykły wygląd i barwę.

Spożywanie wyłącznie soli himalajskiej nie jest do końca wskazane ponieważ brakuje w niej pierwiastka zwanego jodem. A braki jodu w organizmie nie wpływają pozytywnie. Możemy mieć problem z prawidłową pracą tarczycy oraz w niektórych przypadkach może doprowadzić to do poronienia.

Natomiast spożywanie w nadmiarze może prowadzić do problemów z nadciśnieniem tętniczym tak samo jak sól kuchenna, a zawdzięczać to można obecności chlorku sodu. Najbardziej niebezpieczne jej spożywanie dotyczy kobiet w ciąży ponieważ u niech niedobór tego pierwiastka jest bardzo niebezpieczny dla płodu.

Oprócz spożywania soli ma ona jeszcze jedno zastosowanie. Bowiem można dodawać ją do kąpieli w celu oczyszczenia skóry. Woda do kąpieli nie powinna przekraczać 37 stopni Celsjusza i nie ma konieczności dodawania innych kosmetyków. Grube ziarna soli mogą posłużyć jako peeling, a także pomaga w walce z cellulitem.

Stosuje się ją również na infekcje gardła czy jamy ustnej przygotowując tzw. solankę. Sol himalajska działa antybakteryjnie więc świetnie sprawdza się podczas stosowania z niej inhalacji podczas infekcji.